Każdy nowy rok jest szansą by coś zacząć na nowo. Podobnie jak każdy miesiąc, każdy dzień, każda godzina, sekunda. Każda chwila. Tylko gdy zmienia się ta ostatnia cyfra przy pełnej dacie... Jest jakoś łatwiej. Łatwiej wziąć za siebie.

Nadal nie mogę uwierzyć w to ,że tak nagle nadszedł nowy rok "2012". To wszystko tak szybko minęło, pamiętam wiele chwil z mojego życia ale tak naprawdę to wszystko <przemija> "sekundami". A co do roku 2012 ! Myślałam, że ten rok będzie dla mnie "przełomem" i czasem wielu zmian , ale myliłam się ! Na razie nie jest jakoś inaczej niż było w roku 2011 ^^ . W sylwestra nie myślałam o jednym, stanowczym postanowieniu, jak większość ludzi. Mam wiele marzeń, które staram się realizować. Lecz to nie jest takie łatwe ! Niby mówi się, że "Nie wiele potrzeba do szczęścia" Ale uważam, że nie da się poukładać tego co było, można tylko postarać się, by wszystko co nadejdzie było dobrze : *
I ja postaram się, żeby właśnie było dobrze : D I takie jest chyba moje Noworoczne "postanowienie"
Nawet w największej goryczy życiowej porażki nie przestawaj marzyć,…bo marzenia jak magiczny lot ptaków,potrafią przenieść cię na bezpieczny brzeg, na którym odzyskasz wiarę,zbudujesz nowy dom i odnajdziesz miłość.
Nowy rok- 365 nowych nadziei, tysiąc wyzwań, milion marzeń, jedna miłość.
Nie ma takiej siły, która otworzy nowy rozdział twojego życia, jeśli ty nie zechcesz zamknąć poprzedniego.
Uwielbiam tę ciszę, gdy noc się kończy, a dzień nie ma odwagi jeszcze się zacząć. Ciszę, w której świat na chwilę zatrzymuje się, wstrzymuje oddech żeby przygotować się na świt, na nowy dzień...
Zachwycająca jest świadomość, że jutro też wstanie nowy dzień i będziemy mieć czas na nowe błędy.
Trochę późno, ale życzę wam dużo szczęścia na Nowy Rok : *
Spełnienia marzeń i noworocznych postanowień ! ^^